logo PWT polskie negatyw
A+ A A-

Jeszcze o misjach

jeszcze misje news

Dwie z naszych studentek-misjonarek – Magda i Magda – już wróciły z placówek, gdzie pracowały jako wolontariuszki. Na Czarnym Lądzie są jeszcze Julia i Ania.

 

Magdalena Dul (studentka teologii na PWT) była przez ostatnie tygodnie w Etiopii. Jak sama napisała w swoich wspomnieniach: „W Etiopii nauczyłam się wielu rzeczy, lecz wymienię tylko dwie. Po pierwsze: nie możemy aż nadto przejmować się czasem. Wszyscy wszędzie gdzieś gonimy, śpieszymy się zamiast się zatrzymać. Będąc tu zdałam sobie sprawę z tego, że przed wyjazdem moje życie właśnie tak wyglądało (…) nie miałam czasu nawet na to, aby na spokojnie w niedziele posiedzieć z rodzicami. (…) Po drugie: za każdym razem, gdy ustalałyśmy, co zrobimy następnego dnia, czy kilka dni później, nie zawsze się spełniało. Jednak nie sprawiało nam to żadnego problemu. Zaczynałyśmy wtedy śpiewać piosenkę „In His time”. :) Teraz już wiem, co to znaczy dać się prowadzić (…)”.

 

Magdalena Kubińska (studentka teologii i pedagogiki na PWT) była natomiast misjonarką-wolontairuszką w Mongolii.
„Działając w grupie nie czujesz się obcy. Mimo różnicy wyglądu, nieznajomości języka czy innej kultury, jesteś częścią nich! Jesteś częścią tej rodziny, która została Ci tu dana! (…) To właśnie tam pozostanie spory kawał mojego serca. Zieleń trawy, bydło spacerujące drogą i rzeka w oddali. Krajobraz jurt i wspomnienie nieprzyjemnego zapachu. Jesteśmy bogatsze o doświadczenie, radość, zdenerwowania – o wszystko to, czego można nauczyć się od drugiego człowieka.”


Pełne relacje i galerie zdjęć z pobytu Magdy i Magdy na misjach można poczytać i zobaczyć tutaj - link.


Wakacyjne tygodnie ciągle na misjach spędzają jeszcze dwie nasze studentki.


Julia Walach (pedagogika na PWT) jest od 21 sierpnia w Afryce, w Zambii. Jak sama pisze w przesłanej specjalnie dla nas korespondencji:

„Jesteśmy konkretnie na placówce Don Bosco w Chingoli, gdzie od 30 lat dzielnie posługuje polski salezjanin ksiądz Leszek. Na miejscu podejmujemy się tego, co w danym momencie akurat trzeba zrobić: praca w ogrodzie, cięcie drewna czy kopanie fundamentów pod nową szkołę, a popołudnia spędzamy z dzieciakami w oratorium (wspólne zabawy, rozgrywki i modlitwa). Niedługo mamy zacząć już remont stołówki dla tutejszych dzieci, które każdej soboty korzystają z posiłków przygotowywanych przez naszą placówkę. To mój pierwszy wyjazd na wolontariat misyjny, wiec jestem tu tylko 6 tygodni. Dzięki codziennej Mszy świętej i wspólnemu różańcowi wzrastamy w wierze i robimy co w naszej mocy, by - choć z niewielkim doświadczeniem - dać z siebie wszystko. Afryka jest przepiękna, zachwyca prostotą i niezwykłym klimatem, którego nie znajdziecie w żadnym innym miejscu na świecie, gwarantuję! Wracam 5 października, prosto na uczelniane zajęcia”.

Jak jej się tam pracuje w salezjańskiej placówce misyjnej najlepiej pokazują filmy:

 

 

 


Z kolei studiująca pedagogikę na PWT Anna Ilwicka jest misjonarką Diakonii Misyjnej OŻK. Przez 15 dni współanimuje Oazę Nowego Życia I stopnia w Tanzanii oraz rekolekcje ewangelizacyjne w Kenii.

ilwicka

 

Każdy z nas może mieć udział w przygodzie naszych misjonarek, łącząc się z nimi w modlitwie, misje bowiem rozpoczynają się tuż za progiem naszego serca!